1.    Porządki czyli cięcie sanitarne roślin

Kiedy śnieg się roztopi ale na odmarzanie gleby musimy jeszcze chwilę poczekać, pierwszą pracą jaką powinniśmy wykonać w ogrodzie ozdobnym to obejście wszystkich jego zakamarków i sprawdzenie w jakiej kondycji znajdują się nasze rośliny. Jeśli zauważymy przemarznięte gałęzie, połamane przez śnieg czy wiatr, jest to dobry moment na ich wycięcie.
Ponadto jeśli jesienią zabrakło nam czasu na przycięcie traw ozdobnych czy bylin, lub specjalnie zostawiliśmy je by uschnięte kwiatostany zdobiły nasz ogród zimą, teraz je przycinamy. Nie zwlekamy z tą czynnością, ponieważ nie tylko pobudzimy rośliny do wzrostu, ale sanitarne cięcie roślin w krótkim czasie poprawi estetykę naszego ogrodu, bo o ile zaschnięte pędy kwiatowe pięknie prezentują się zimą, przyprószone śniegiem czy szronem, o tyle wiosną, gdy wyjdzie pierwsze słońce, brązowe lub nawet poczerniałe części roślin nie wyglądają atrakcyjnie.

ususzony kwiatostan hortensji ogrodowej

ususzony kwiatostan miskanta chińskiego

2.    Rozgrabianie kretowisk

Na wczesnym etapie projektowania ogrodu zachęcam do podjęcia decyzji o zakupie i położeniu w ogrodzie siatki na krety. Nie jest to może najbardziej ekonomiczne rozwiązanie, ale zapewniam, że jeśli jesteśmy fanami równiutkiego trawnika, to położenie siatki na krety znacznie ułatwi nam życie w przyszłości. Jeśli jednak byliśmy zdania, że siatka będzie zbędnym wydatkiem, a kret z pewnością ominie akurat nasz ogród i zamieszka u sąsiada ( co z pewnością się nie wydarzy :) ), lub jesteśmy właścicielami starych ogrodów, w których już istniał trawnik zanim się wprowadziliśmy, to niestety co wiosnę będziemy musieli rozgrabić każdy kopiec, w miejsca gdzie powstały zagłębienia dosypać ziemi i lekko ubić ją po wierzchu, a nierówności terenu zniwelować na przykład przy pomocy poziomicy czy deski.

kretowiska w ogrodzie

 3.    Pielenie rabat i docinanie brzegów

Kiedy ziemia odmarznie na tyle, by można delikatnie zruszyć ją haczką, zaczynamy pielenie rabat w naszym ogrodzie. Bardzo dobrze jest to zrobić jak najszybciej, by pozbyć się najbardziej wytrwałych chwastów, które mimo mrozu przetrwały zimę oraz wyeliminować ich młode siewki. Czym dłużej będziemy czekać z pieleniem rabaty, tym bardziej chwasty zaczynają się rozrastać i tworzyć bardziej rozbudowany system korzeniowy, co z upływem czasu utrudnia nam ich usuwanie.
Po wykonaniu pierwszego gruntownego pielenia, zalecamy systematyczne pielenie w trakcie całego sezonu i nie doprowadzenie do sytuacji, gdy oczyszczona rabata znów nam ,, zarośnie”. Najlepiej jest pielić mało ale często wtedy nie odczujemy aż tak wielkiej frustracji związanej z wykonywaniem tej nieco niewdzięcznej pracy w ogrodzie.
Pamiętajmy by unikać pielenia wokół miejsc na rabacie, gdzie specjalnie zostawiliśmy uschnięte kwiatostany z nadzieją, że dadzą nam obfity samosiew i dzięki temu uzyskamy więcej egzemplarzy wymarzonych roślin w ogrodzie. W zależności od gatunku, wschody mogą być widoczne nawet dopiero pod koniec maja.
Jeśli w ogrodzie posiadamy rabaty z naturalnym brzegiem, docinanym szpadlem, wczesną wiosną dokonujemy pierwszej korekty kształtu i również staramy się pilnować, by systematycznie w trakcie całego sezonu brzeg między rabatą a trawnikiem prezentował się estetycznie.

brzeg między rabatą a trawnikiem

4.    Przycinanie bylin, formowanie krzewów czyli cięcie właściwe

Nie da się precyzyjnie określić terminu, w którym powinniśmy dokonać cięcia właściwego bylin czy krzewów. Można powiedzieć, że dobrym terminem będzie połowa kwietnia, ale wszystko oczywiście zależy od pogody. Jeśli z prognozy wynika, że w dzień będziemy mieć temperatury na plusie a nocą przymrozki, gdzie temperatura spada maksymalnie do -4 stopni, to śmiało możemy wykonać cięcie wcześniej. W naszym klimacie zawsze wiąże się to z lekkim ryzykiem, bowiem wiemy że większymi mrozami możemy być zaskoczeni nawet w maju, dlatego jeśli ktoś jest zupełnym amatorem i laikiem, nie nabył jeszcze doświadczenia i nie potrafi samodzielnie zdecydować kiedy wykonać cięcie właściwe, pobudzające rośliny do wzrostu, to najlepiej niech czeka do drugiej połowy kwietnia a nawet pierwszej połowy maja.
Przycinamy wszystkie byliny oraz formujemy bukszpany, cisy, tuje. Jest to też dobry moment na pierwsze po zimie cięcie żywopłotów o ile nie prowadzimy ich w luźnej formie.

pędy werbeny patagońskiej

5.    Przesadzanie bylin, krzewów, rozmnażanie przez podział karp

Kiedy rabaty będą już opielone, zaczynamy się przyglądać czy nasze byliny zbytnio się nie rozrosły, co po pierwsze sprawi że rośliny nie będą się prawidłowo rozwijać w tak zwanym ,, ścisku”, a po drugie sprawi, że harmonia rabaty będzie zagrożona.
Staramy się wyobrazić sobie jak konkretne egzemplarze będą wyglądały w porze kwitnienia i albo dosadzamy nowe byliny by zapełnić luki, albo wykopujemy starsze sztuki i rozmnażamy przez podział karpy, szybko i precyzyjnie przecinając szpadlem bryłę korzeniową i dzieląc ją na kilka części.
 

byliny po zimie

6.    Nawożenie roślin, żywopłotów i trawnika

Po ustąpieniu ryzyka wystąpienia większych przymrozków, czyli mniej więcej w połowie maja zaczynamy nawożenie roślin w naszych ogrodach. W zależności od tego, co chcemy ,,odżywić: dobieramy w centrum ogrodniczym mieszankę specjalnie przygotowaną dla danego typu roślin. Uważamy by nie przekroczyć zalecanych przez producenta dawek.
Na rabatach bylinowych, jeśli nie dysponujemy własnym kompostem, możemy rozsypać dostępny w sprzedaży granulowany obornik. Jeśli zadbamy w ten sposób o byliny wczesną wiosną, to latem na pewno odwdzięczą się nam one obfitym i długim kwitnieniem. Pamiętamy by nie nawozić też roślin czy krzewów, które dopiero co posadziliśmy. Pierwsze nawożenie młodych egzemplarzy planujemy na następny rok po posadzeniu.

Podziel się tym postem